Sobotni dzień na zbiorniku Krzczeń upłynął nam bardzo pracowicie. Wspólnymi siłami zorganizowaliśmy akcję budowy tarlisk sandaczowych — i trzeba przyznać, że poszło nam znakomicie!
Poświąteczne choinki dostały drugie życie. Zostały odpowiednio obciążone i rozwiezione w różne zakątki zbiornika, gdzie stworzą idealne miejsca do tarła dla sandacza i innych ryb. Choinki pozostaną w wodzie przynajmniej do końca maja, robiąc swoją „rybią robotę”.
Ciekawostka dla wędkarzy:
Sandacz bardzo chętnie wybiera do tarła miejsca z twardym podłożem i naturalnymi przeszkodami — właśnie takimi jak zatopione gałęzie czy choinki. Samiec pilnuje ikry, dlatego dobrze przygotowane tarliska znacząco zwiększają przeżywalność młodych ryb!
Dlaczego to ważne?
Im więcej bezpiecznych tarlisk, tym większa szansa na silny i zdrowy rocznik sandacza w kolejnych latach — a to już bezpośrednio przekłada się na nasze przyszłe wyniki nad wodą.
Wszystkie miejsca zostały oznaczone białymi bojami z logo PZW, żeby były widoczne dla każdego.
Przypominamy:
Łowienie w odległości mniejszej niż 50 m od oznaczonych tarlisk jest zabronione — dajmy rybom spokojnie zrobić swoje!
Oczywiście nie samą pracą człowiek żyje — była kawa, herbata, rozmowy nad wodą, a na zakończenie tradycyjny grill. Bo jak wiadomo — najlepsze historie wędkarskie rodzą się właśnie przy ogniu.
Dziękujemy wszystkim za obecność, zaangażowanie i świetną atmosferę.
Takie akcje pokazują, że razem możemy naprawdę wiele!
Do zobaczenia nad wodą!